Przejdź do głównej zawartości

Pod namiot!


W weekend jadę pod swój pierwszy w tym roku namiot:D Uwielbiam takie wypady, z dala od cywilizacji, internetów, prądu i  wygód:) Bierzemy podstawowy zupełnie sprzęt biwakowy, trochę konserw, pieczywa i uciekamy na 2 zdala od ludzi. Kupiłam ostatnio super śpiwór, który powinien być idealny na taką pogodę jak ta. Jest malutki, a do tego super lekki. W ogóle uwielbiam takie survivalowe osprzęty, wszelkiego typu, czy to odzież, czy gadżety;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kościoły coraz pełniejsze

Kto powiedział, że kościoły świecą dziś pustkami? Wybrałam się w ostatnią niedzielę na mszę młodzieżową do Dominikanów i zapomnijcie, że można było znaleźć jakieś wolne miejsce. Cały kościół po brzegi wypełniony młodymi ludźmi. Tłum po prostu wylewał się z budynku. Byłam naprawdę w ciężkim szoku, ale wydaje mi się też, że to mocno zależy od samego kościoła i od księży/zakonników, którzy tam prowadzą msze.

Pijcie lemoniadę

W upały pić trzeba dużo, to chyba oczywiste. Natomiast powinniście wiedzieć, że picie wody nie jest w cale najlepszym pomysłem, jeśli chodzi o nawodnienie organizmu. Sama woda praktycznie przez nas przelatuje, wypłukując po drodze minerały. Wystarczy jednak dodać do niej np. odrobinę soku i jż jej wchłanialność diametralnie się poprawia. Ja daję po prostu odrobinę ksylitolu i sok z cytryny, czasami ciut mięty. Dzięki temu zamiast zwykłej wody mam tanim kosztem pyszną lemoniadkę:)

Miłość do końca

Byłam wczoraj na spacerze w parku. W parku, jak to w parku: pełno zakochanych par. Mijały mnie dziesiątki ludzi trzymających się za ręce, ale moją uwagę przykuła tylko jedna para: dwoje staruszków, w wieku pewnie z 80 lat, która powoli, z nogi na nogę szli w kierunku lodziarni. Trzymali się za ręce, uśmiechali, rozmawiali przez cały spacer. To naprawdę wzruszający widok, widzieć ludzi, którzy szczerze kochają się od tak dawna:)