To co się dzisiaj działo w Wielkopolsce przechodzi ludzkie pojęcie. Około godziny 14 zrobiło się ciemno jak w nocy, zaczęło wiać jak podczas sztormu, a deszcz padał tak, że wycieraczki nie nadążały odpychać go z szyb samochodu. Do tego pioruny i piekielne huki, takie, jakby ktoś dawał z olbrzymiej armaty. Waliło tak, że na parkingu włączały się alarmy samochodowe. Parę godzin później: przyjemne orzeźwienie. Po serii upałów naprawdę przyjemnie było wyjść z psem w długiej bluzie:) Warto było:P
W upały pić trzeba dużo, to chyba oczywiste. Natomiast powinniście wiedzieć, że picie wody nie jest w cale najlepszym pomysłem, jeśli chodzi o nawodnienie organizmu. Sama woda praktycznie przez nas przelatuje, wypłukując po drodze minerały. Wystarczy jednak dodać do niej np. odrobinę soku i jż jej wchłanialność diametralnie się poprawia. Ja daję po prostu odrobinę ksylitolu i sok z cytryny, czasami ciut mięty. Dzięki temu zamiast zwykłej wody mam tanim kosztem pyszną lemoniadkę:)
Komentarze
Prześlij komentarz